Zgłoś naruszenie...
Wybierz jedną z poniższych opcji.
Ten komentarz dotyczy mnie lub znajomego:
atakuje mnie,
atakuje znajomego.
Komentarz dotyczy czegoś innego:
spam lub oszustwo,
propagowanie nienawiści,
przemoc lub krzywdzące zachowanie,
treść o charakterze erotycznym.
Odpowiedź do konkursu [x]
Uwaga! W odpowiedzi nie podawaj swoich danych osobowych i kontaktowych. Organizator konkursu skontaktuje się z Tobą jeśli zostaniesz zwycięzcą!


od: 
Zadeklaruj zamówienie produktu
[x]
Liczba sztuk:
Po zatwierdzeniu zamówienia zostaniesz przekierowany na stronę płatności.
zamawia: 
 
Panel
offlinecienki blog budowlany - wyślij wiadomość - OBSERWUJ | Blog budowlany
480152 odwiedzin | wpisów: 411, komentarzy: 932, obserwuje: 96

Mamy okna

autor: cienki blog budowlany - wyślij wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »

Wprawdzie dachowe, ale zawsze to okna blog budowlany - mojabudowa.pl.

mojabudowa.pl - blog budowlanymojabudowa.pl - blog budowlany

Tak się zastanawiam czy za wysoko ich nie zamontowaliśmy blog budowlany - mojabudowa.pl.

mojabudowa.pl - blog budowlany

A tyle materiału zostało z dachu (i w zasadzie z całej budowy, bo pustaków prawie brakło).

A na tej ściance (koło komina) majster poległ blog budowlany - mojabudowa.pl, tj. ściankę murował osobiście z resztek pustaków (nawet przecinał 24 na pół, bo brakło połówek), wyszła cudnie - ale co z tego, że zgodnie z projektem, jak miała być w innym miejscu blog budowlany - mojabudowa.pl (tak uzgadnialiśmy wcześniej). No i jest to jedyna wpadka całej ekipy w trakcie budowy - na sam koniec.

mojabudowa.pl - blog budowlany

Ale ścianki już nie ma, jutro postawią nową i nastąpi koniec budowy stanu surowego otwartego blog budowlany - mojabudowa.pl.


Komentarze (5)
autor:honoratazbyszek dodano: 2009-12-01 | 00:11:09
więc jest ciemno bez okien dachowych?
Tytuł: Okna
autor:cienki dodano: 2009-12-01 | 07:20:52
Nie ciemno nie jest - okna dachowe daliśmy tylko tam, gdzie nie ma okien w scianch szczytowych tj. łazienka, pralnia i garderoba.
autor:Lulikowo dodano: 2009-12-01 | 09:25:39
A na jakiej wysokości macie okna? sprawdzałam u siebie w mieszkaniu - okna o wysokości 140 cm mają górną krawędź 110 cm od podłogi...
autor:cienki dodano: 2009-12-01 | 09:31:39
E, chyba dolną na 110 cm?
W sumie to nie wiem, dzisiaj zmierzę - tak na oko kazałem zamontwać, tj. powiedziałem na której dachówce zacząć.
autor:Lulikowo dodano: 2009-12-01 | 09:59:28
Moja pomyłka - górna na 210, a nie 110...

RCMB (Majster) w Sanoku - nie polecam :-(

autor: cienki blog budowlany - wyślij wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »

Jak obiecałem we wcześniejszych wpisach opiszę moją przygodę z zakupem dachu w firmie RCMB (obecnie markety nazywają się MAJSTER) oddział w Sanoku.

Na wstępie chciałbym zaznaczyć, że nie chodzi o jakąś dużą kasę – chodzi o około. 150 zł – tylko o sposób traktowania kupującego blog budowlany - mojabudowa.pl.

A więc zacznę od początku blog budowlany - mojabudowa.pl

Gdzieś w połowie lipca wpadliśmy z szanowną Małżonką na szalony pomysł blog budowlany - mojabudowa.pl, coby zamówić gdzieś dachówkę – najpierw oczywiście były długie narady jaki kolor, czy ceramiczna czy może betonowa – objazdy okolicznych miejscowość (a nuż się coś ładnego w oczy rzuci). Jeden dach tak mi się spodobał, że pozwoliłem sobie nawiązać kontakt z właścicielem budynku i po wywiadzie wiedziałem już jaką dachówkę kupimy – cementowa Braas romańska w kolorze grafit z powłoką Cisar blog budowlany - mojabudowa.pl.

Teraz przyszła pora na zamówienie dachówki, wybraliśmy RCMB w Sanoku (dużego wyboru w okolicy nie było, a i jeździć daleko się nam nie chciało). W markecie skierowano nas do tzw. specjalistów od grubej budowlanki blog budowlany - mojabudowa.pl– specjaliści oczywiście mili i kompetentni (tak im się wydawało), ale że miałem już rozeznanie cenowe i produktowe to jakoś poradziliśmy sobie. Pan na podstawie rzutu dachu policzył wstępnie ilość dachówek i przedstawił ofertę cenową – do tej pory wszystko było ok blog budowlany - mojabudowa.pl. Powiedziałem, że się zastanowimy i damy znać czy kupujemy.

W następnym tygodniu miałem chyba z 5 telefonów z RCMB czy kupujemy czy nie, bo promocje się kończą i taki tam standardowe kity sprzedawców blog budowlany - mojabudowa.pl.

W międzyczasie zbadałem ceny dachówki w internecie i po małej negocjacji ceny (coś tam jeszcze spuścili z 3%) stwierdziłem, ze cena nie najgorsza i skład blisko to w razie czego nie będzie kłopotów (sic!). Dachówkę zamówiliśmy i wpłaciliśmy zaliczkę – jeszcze wszystko ok.

Ale pomału zaczynają się zmyłki handlowca – odbieram fakturę zaliczkową a tam oprócz dachówek dodane jeszcze wszystkie akcesoria blog budowlany - mojabudowa.pl(membran, kosze, taśmy itp.). To się pytam co to jest? Przecież jeszcze nie wybierałem akcesorii tylko dachówkę – standardowa gadka, że przecież i tak muszę kupić, to policzyli pełny dach. Mówię, że się zastanowię – w domu sprawdziłem co do za firma IVT (takie mi sprzedali akcesoria) – opinie dobre, ceny też nie najgorsze (no może oprócz membrany – ale nie będę bił piany o dwie stówki). Jeszcze mała konsultacja z majstrem czy wszystko jet mi potrzebne – mówi ok, wszystko się przyda.

Jak dotychczas nie było najgorzej.

Pewnego dnia majster komunikuje mi, żeby rozglądną się za cegłą klinkierową (chciałem ciemną, a na miejscu mieli tylko czerwone i brązowe), tak więc jadę do RCMB i pytam się gościa czy można u nich zobaczyć cegłę grafitową – mieli, zobaczyłem zamówiłem. Ponadto na placu zobaczyłem swoją dachówkę – myślę nie jest źle blog budowlany - mojabudowa.pl.

W końcu przyszedł czas aby dachówkę zwieźć na plac budowy – dzwonię, mówię co i jak – wpłaciłem resztę kasy i o dziwo dachówka dojechała tylko z dwudniowym opóźnieniem. Oglądam dachówkę (wszystko w paletach to i niewiele widać) i fakturę – brakuje pięciu denek do gąsiorów – nie ma w transporcie ani na fakturze blog budowlany - mojabudowa.pl.

I tutaj zaczynają się pierwsze schody – przy okazji wyjazdu służbowego jadę do Sanoka i mówię, że brak dekielków – są na placu ale nie mogli fakturować ani przywieść bo coś z ceną zakupu nie teges (nie mogli w kompa wklepać czy coś), mówię towar zapłacony, dajcie dekielki a potem sobie to wyjaśniajcie. Niestety dekielków nie dostałem blog budowlany - mojabudowa.pl(miałem umówione spotkanie i nie mogłem czekać 5 godzin na wyjaśnienie pierdół). Tak więc nie ma dekielków, ale dach się jeszcze nie robi tak więc nie ma tragedii – dzwonię po tygodniu i pytam się czy już po dekielki mogę przyjechać – tak są na placu (sic!). No to jadę – dekielki są, nawet próbowali fakturę napisać, ale zażądali dopłaty coś ok. 160 zł – to ja mówię przecież zapłaciłem wszystko razem z dekielkami, a oni tak system pokazuje – no to ja mówię przyjadę z przelewami blog budowlany - mojabudowa.pl. Pytam się jeszcze o zamówioną cegłę klinkierową (ze trzy tygodnie temu), nie ma, nie będzie – kup pan gdzie indziej. Trochę mnie to osłabiło, nie chcą zarobić, czy co blog budowlany - mojabudowa.pl?

Cegłę w trzy dni sprowadził mi mały sklepik, który głównie sprzedaje materiały wykończeniowe blog budowlany - mojabudowa.pl.

Wracajmy do dekielków od gąsiorów (to już trzeci wyjazd), zabrałem ze sobą przelewy na całą kwotę jaką wpłaciłem na dach i udałem się do RCMB – dekielki w końcu otrzymałem – zajęło mi to około dwóch godzin blog budowlany - mojabudowa.pl– oraz udział handlowca, kierownika marketu, księgowa z Rzeszowa i jeszcze jakiś gość z Rzeszowa – maile, autoryzacje faktur przelewowych – strach się bać – ale miałem dekielki i nic nie dopłaciłem (a mam jeszcze u nich nadpłatę coś ok. 12 zł, bo nie potrafią chyba faktur zaliczkowych wystawiać blog budowlany - mojabudowa.pl).

Tyle wprowadzenia, teraz przechodzimy do meritum.

Wykonawca rozpoczął krycie dachu i rozpakował palety, pokazuje tu dachówka walnięta, a tu gąsior, ale mówi nie jest najgorzej – widział więcej potłuczonych dachówek w transporcie, a zresztą przecież hurtownie wymieniają. Pytam się – już dzwonić, żeby wymienili – nie, rozpakujmy wszystko, zobaczymy ile tego będzie. W sumie myślę dobrze mówi, nie będę dzwonił z każdą sztuka z osobna blog budowlany - mojabudowa.pl.

Okazało się, że w sumie pękniętych jest sześć gąsiorów, dwie dachówki szczytowe i kupka normalnych (ale majster mówi, żebym zwykłych nie zgłaszał, bo się przytnie na kosze przy lukarnach).

No to w poniedziałek dzwonię do gościa od dachówek i mówię, o co chodzi (wymiana 6 gąsiorów i 2 dachówek szczytowych), dodatkowo chciałem jeszcze 7 gąsiorów i 10 dachówek szczytowych. A gość do mnie, że on tak wymienić dachówek nie może, w środę przyjedzie zrobić zdjęcia przedstawiciel producenta (sic!). Aż, mnie zatkało blog budowlany - mojabudowa.pli nic się nie odezwałem – rozumiem, gdybym reklamował pół transportu, jakość towaru – ale 8 sztuk dachówki???

Po pracy majster pyta się, kiedy dachówki będą – to mu wyłuszczam moją rozmowę z gościem – jak już podniósł szczękę z ziemi blog budowlany - mojabudowa.pl, to stwierdził, że pierwszy raz takie coś słyszy, no chyba że kupowałem w RCMB (mógł mnie wcześniej ostrzec). Opowiadał mi jeszcze, że miał przypadki, gdzie w palecie było po 100 dachówek walniętych – to hurtownie kurierami przysyłali nowe blog budowlany - mojabudowa.pl, no ale nie ta blog budowlany - mojabudowa.pl.

Przewidując duże problemy z wymianą dachówek blog budowlany - mojabudowa.pl, we wtorek zwróciłem się do małego zaprzyjaźnionego sklepiku, czy aby nie sprowadzili by mi brakujących gąsiorów i dachówek szczytowych – w czwartek już je miałem na budowie blog budowlany - mojabudowa.pl.

Wracając do RCMB, oczywiście w środę nikt się nie pojawił, aby zrobić zdjęcia blog budowlany - mojabudowa.pl(ani w czwartek, ani w piątek, ani dziś).

Ponieważ, chwilowo nie chcę sobie psuć dobrego nastroju blog budowlany - mojabudowa.pl(dach zrobiony), jeszcze nie dzwonię z ponową reklamacją.

Pozbieram wszystkie uszkodzone dachówki i te co zostały dobre ok. 100 szt i zażądam faktury korygującej (chwalą się, że materiał niewykorzystany można im oddać blog budowlany - mojabudowa.pl), zobaczymy co z tego będzie.

Tak więc jak widać, nie chodziło mi o kasę (uszkodzone dachówki szczytowe i gąsiory to koszt ok. 150 zł) tylko o podejście do klienta. A mogłem u nich zostawić jeszcze kilkadziesiąt tysięcy, ale chyba lepiej dać zarobić innym blog budowlany - mojabudowa.pl.

Trochę długie to było, ale obiecywałem, że napiszę, to napisałem blog budowlany - mojabudowa.pl.

Pozdrawiam


Komentarze (6)
autor:neptuna dodano: 2009-11-30 | 16:17:52
Długie było ale za to prawdziwe niestety takie są u nas realia ale najważniejsze daszek skończony i tylko się cieszyć.
autor:aklybok dodano: 2009-11-30 | 18:49:38
taaaak.... realia budowy...
Tytuł: RCMB
autor:amber2 dodano: 2009-11-30 | 22:55:54
Witam, fajnie napisałeś - 100% prawdy. Znam, przeżyłem w autopsji. Żeby Ci humoru nie pogarszać to Ci tylko napiszę, że zwrotów towarów zamawianych nie przyjmują, ale dużo Ci nie zostało - mi zastało więcej dachówek. Wydaje mi się, że nie ma sensu się z nimi szarpać, ale oczywiście decyzja należy do Ciebie. Pozdrawiam.
Tytuł: rcmb
autor:m.m.alabaster dodano: 2009-12-04 | 08:15:58
Witam, ja tez mam dluga historie dachowa z tego sklepu w Sanoku(jestem z Sanoka). Napisze ja pozniej jak wroce z pracy. Napisze tylko ze Pan z RMB dzis odbiera 40m2 blachy ktorej zostalo bo troche zle policzyl.Dokoncze wieczorem.Pozdrawiam
Tytuł: rcmb
autor:m.m.alabaster dodano: 2009-12-04 | 23:21:46
Witam, pochodze z Sanoka, dom budujemy pod Rzeszowem. Nie mieszkamy w Polsce i rodzice trzymaja nad wszystkim piecze. Bedac w Polsce na miesiac w sierpniu, pojechalismy wybrac blachodachowke. Dostalam cene za metr 2, potem bylam w kilku innym sklepach i w sumie najlepsza oferta byla w rcmb. pojechalismy jeszcze raz, facet zrobil wycene, zamowil wstepnie iles tam metrow dachu, okna polaciowe i zazagal okolo 4000zl zaliczki. Oczywiscie powiedzial ze jeszcze trzeba bedzie zamowic akcesoria do dachu. Chcial mnie namowic na dachowke, ale powiedzialam ze chcemy troche taniej zrobic dach a lepiej w srodku wyposarzyc. Pojechalismy z powroetm, przyszedl pazdziernik i zaczely sie schody. Pan z rcmb 5 razy dzwonil ze juz musi zrobic pomiary dachu. W koncu Kiedy laty itp byly gotowe, przyjechal Pan z rcmcb i spedzil na budowie 10min. NIe pomierzyl, nic nie zrobil, tylko popatrzyl na plan. Jak robilismy zamowienie, oczywiscie przedstawilismy mu plan domu. W koncu doastawa miala byc na za 1,5tygodnia i pewnego dnia Tato dostaje tel od kierowcy ze bedzie na budiwe za 30min. Fajnie ze uprzedzili ze beda 2 dni w czesniej i do tego na budowe mamy 60km. Oprocz tego byla juz 15,30 wiec w pazdzierniku to juz lekko ciemno. Wszystko czekalo na dekarzy. Juz pierwszego dnia powiedzieli ze braknie; blachy plaskiej chyba3 arkusze, gasiorow, uszczelniaczy itp. Jak byla Pan przy pomiarze domu , moj Tato uprzedzil Pana ze sklepu, ze jezeli on robi taki "pomiar" to bedzie odpowiedzialny za pomylki w zamowieniu. Zamowienie ponoc robili we dwoch i to w specjanym programie komputerowym. hehhe. Dobre. Dach skonczono, a nam zostalo 40m2 wogole nieruszanej blachodachowki. Fajnie tylko kurnika nie mam zamiaru budowac i nie trzeba mi tego. Zadzwonili do sklepua pan z esklepu az zaniemowil, w koncu Mama pytajac czy ja slucha, odpowiedzial," no samemu mi sie cos duzo tej blachy wydawalo". Dobry jest nie?Po kilku dniach znow tel do sklepu i pan powiedzial ze sparawa bedzie rozpatrzona pozytywnie, ale czy przypadkiem nie chcielibysmy zamowic cos za te pieniazki cos innego. NEVER!!! Dzis przyjechali na dzialke i zabrali 40m2 blachy i za pare dni rozliczenie. Oczywiscie nie chcieli nikogo z nas przy odbiorze, ze niby sobie poradza, a potem kit beda wciskac ile tam tego niby bylo. Brakujace akcesoria byly kupowane pod Rzeszowem, bo za kazdym razem jak cos brakowalo nie bylo sensu jechac 60km, aby cos zalatwiac. Na koniec piszac, cieszymy sie bardzo ze juz koniec tej historii i miejmy nadzieje ze drugi raz takich 2 fachowcow nie spotkamy i takiego programu komputerowego. Pozdrawiam
Tytuł: RCMB
autor:cienki dodano: 2009-12-04 | 23:59:38
Nic dodać, nic ująć.

Pozdrawiam

Obiecane zdjęcie salonu

autor: cienki blog budowlany - wyślij wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »

Wklejam zdjęcie salonu - ale uwaga - tam jest straszna graciarnia blog budowlany - mojabudowa.pl. Na sobotę jest zaplanowane wielkie sprzątanie, to postaram się wkleić coś konkretnego blog budowlany - mojabudowa.pl.

mojabudowa.pl - blog budowlany

Widok na salon z kuchni (brak jeszcze ścianki koło komina).

mojabudowa.pl - blog budowlany

Widok na kuchnię z salonu (z za desek blog budowlany - mojabudowa.pl).

mojabudowa.pl - blog budowlany

Widok z wiatrołapu na schody i korytarz.

mojabudowa.pl - blog budowlany

A to korytarz z lotu ptaka (tj. ze schodów blog budowlany - mojabudowa.pl)


Zima nam nie straszna (chyba).

autor: cienki blog budowlany - wyślij wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »

W sobotę został skończony dach i już się zimy nie boimy blog budowlany - mojabudowa.pl.

mojabudowa.pl - blog budowlany

mojabudowa.pl - blog budowlany

Więcej zdjęć ze środka będzie wieczorem (albo w nocy) blog budowlany - mojabudowa.pl.


Komentarze (1)
autor:maciek dodano: 2009-11-30 | 14:52:41
słiczny domek ja też własnie sie już zdecydowałem na taki sam pozdrawiam
Pow. użytkowa: 130.2 m²
Pow. użytkowa: 98.7 m²
Pow. użytkowa: 98.8 m²
Pow. użytkowa: 99 m²